Kamienie na szaniec - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W dniu aresztowania Rudego jego przyjaciele już o siódmej spotkali się, by omówić zaistniałą sytuację. W czasie rozmowy uczucie rozpaczy zmieniło się w nadzieję. Uświadomili sobie, że jest szansa na to, by odbić Rudego. Spotkanie przerwane zostało na czas przenoszenia materiałów wybuchowych. W tym czasie jeden z kolegów Zośki – Wesoły miał za zadanie dowiedzieć się, kiedy i w jaki sposób Rudy jest przewożony z Szucha na Pawiak. Zośka rozmawiał z naczelnikiem Szarych Szeregów, nieustępliwie powtarzając, że należy odbić przyjaciela. Wieczorem akcja ratowania Rudego była już przygotowana. Zośka rozstawił ludzi, czekając na rozkaz z „góry”. Tuż przed przejazdem samochodu więziennego, Zośka wydał rozkaz zejścia ze stanowisk. Rozchodzili się z uczuciem bezsilności i żalu. Po dwóch dniach, wypełnionych rezygnacją, nadeszła wiadomość, że w piątek Rudy będzie przewożony przez miasto. Przez cały piątkowe przedpołudnie ludzie czekali na rozkazy. Wreszcie potwierdzoną informację przyniósł naczelnik Szarych Szeregów, Nowak. Dzięki jego interwencji zapadła „w górze” decyzja odbicia Rudego.

Karetka więzienna miała przejeżdżać ulicą Bielańską około godziny siedemnastej. W rejonie skrzyżowania Bielańskiej i Długiej rozstawione zostały trzy oddziały Polskich Sił Zbrojnych. Dwa uzbrojone w granaty i pistolety, jeden – wyposażony w butelki z benzyną. W pobliskich ruinach rozmieszczono karabiny maszynowe. Akcją nie dowodził jednak Zośka – uznano, że jest zanadto ogarnięty wirem wydarzeń i uczuć. Wszystkim kierował komendant warszawskich Szarych Szeregów, Orsza. W pewnej chwili łącznik, wyznaczony do wypatrywania karetki, dał znak i akcja rozpoczęła się. Na zakręcie ukazała się karetka i w tym samym momencie z bramy pobliskiego domu wyszedł policjant. Dostrzegł pistolet w ręku jednego z chłopców i usiłował wyciągnąć z kabury swój rewolwer. Zośka strzelił do niego, mężczyzna upadł, oddając kilka strzałów. Tymczasem szofer karetki, widząc, że coś się dzieje, skręcił w ulicę Długą.

Przed autem pojawili się młodzi ludzie, rzucając podpalone butelki. Karetka skręciła w stronę arkad Arsenału Warszawskiego. Z szoferki wyskoczyli dwa gestapowcy, a od strony Nalewek nadbiegł oficer SS. Alek strzelił i Hitlerowiec upadł. Rozpoczęła się strzelanina. Po paru minutach tylko jeden Niemiec strzelał w stronę grupki atakujących, którzy wraz z Zośką ukryli się za filarami Arsenału. Zdeterminowany Zośka wybiegł z ukrycia i ruszył wprost na gestapowca, który padł na ziemię. Szybko otworzyli drzwiczki karetki, wypuszczając więźniów. Dopiero po chwili ich oczom ukazał się Rudy. Zanieśli go do czekającego samochodu, gdzie Rudy ujął dłoń Zośki i uśmiechnął się. Oddziały, biorące udział w akcji, opuściły ulicę. Alek wraz ze swoimi ludźmi oddalił się w stronę ulicy Miodowej. W pobliżu Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej naprzeciw biegnącej z bronią sekcji, pojawiła się grupa siedmiu cywilów. Nagle jeden z mężczyzn wydobył broń i strzelił. Alek poczuł silne uderzenie w brzuch i upadł na chodnik. W następnej chwili ujrzał wymierzoną w swoją twarz lufę pistoletu.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 - 


  Dowiedz się więcej
1  Akcja pod Arsenałem – plan wydarzeń
2  Tadeusz Zawadzki („Zośka”, „Tadeusz”, „Kotwicki”, „Kajman”, „Lech Pomarańczowy”) - życiorys
3  Charakterystyka Zośki



Komentarze
artykuł / utwór: Kamienie na szaniec - streszczenie szczegółowe


  • Kamienie na szaniec - Ludzie - Klaudia () Moim zdaniem... Odnośnie tego komentarza. Autorka tego tekstu wykazuje nadnaturalny debilizm skoro twierdzi, że walka o wolną Polskę to głupota. Weź się kobieto zastanów to piszesz, bo robisz tylko Polakom przypał.
    Sylwia (sylwia.ngdm {at} onet.pl)

  • Moim zdaniem to nie było debilne tylko pokazuje jak ludzie walczyli o ojczyznę i o to w co wierzą.Ta książka jest wspaniała ,jako że jestem harcerzem i moja drużyna nosi imie Tadeusza Zawadzkiego pseudonim ,,ZOśka' 'to wiem jak oni walczyli o to żeby teraz,żyło się nam jak najlepiej.A klaudia nie wie o co chodzi w tej książce.
    zuzia2DH (zuzia220501 {at} wp.pl)

  • Klaudia () - Ty pokazałaś swój debilizm tą wypowiedzią. Z pewnością Ty byś się nawet na to ,,bazgranie po murach" nie odważyła. A co do streszczenia to dobre jest.;)
    kornelia (korneliamix {at} onet.eu)

  • Moim zdaniem nie powinni tak bardzo pokazywać Powstania Warszawskiego, które odniosło klęskę. I to olbrzymią. Jaki to ma cel i sens? Powstanie Wielkopolskie, które jest jedynym udanym jest zakopywane pod ziemię i nikt o tym nie mówi, nikt prócz Wielkopolan tego nie świętuję. Polska mentalność bywa dobijająca -,-
    Marieta ()

  • Super!Takich streszczeń powinno być więcej!Przeczytałam tą książkę 2 miesiące temu i nie chciałam robić tego drugi raz a przeczytanie tego streszczenia to było świetne rozwiązanie!Polecam wszystkim!
    Weronika (weronikamiros {at} wp.pl)

  • Myślałem że książka mi się nie spodoba ale myliłem się. Bardzo fajna książka a dzięki twojemu streszczeniu mogłem ją przeczytać szybciej i dużo wygodniej. :) dziękuje.
    Maciek (maciekdem {at} vp.pl)

  • Klaudio, celowe umieranie? Bardzo ciekawe, że walka o wolność to celowe narażanie życia i debilizm. Zauważ, że gdyby nie tacy chłopcy, to dzisiaj mówiłabyś po niemiecku, a o wolności nie byłoby mowy. Niemcy zajmują nasz kraj, mordują kobiety, a my siedźmy cicho, bo muszę przeżyć, żeby mieć dzieci, a że pewnie i tak raz zrobią nam pogrom, to już mniejsza o to. Zanim coś tak idiotycznego napiszesz, to pomyśl trochę i potem nie pisz, bo tylko sobie wstydu narobisz. Streszczenie dobre, czy się przydało, to się jeszcze na konkursie okaże. :)
    Nika ()

  • świetne streszczenie ! bardzo mi pomogło . wszystko dokładnie opisane tak jak poinno być . kompletnie zapomniałam o tym że jest to lektura jak to czytałam . dziękuje za pomoc ; **
    emilka ()

  • "Moim zdaniem ta książka pokazuje debilizm ówczesnych ludzi .Oni są młodzi mogli mieć dzieci powinni dbać o to by przetrwali polacy a nie bawienie się w pseudo bohaterów, bazgranie na murach.I bezcelowe umieranie" A moim zdaniem takie komentarze pokazują debilizm dzisiejszych ludzi... Jak można być na tyle nieczułym, aby nie docenić tego co robili tacy ludzie jak Alek, Rudy i Zośka. Czy rodzice dzisiaj nie wpajają dzieciom podstawowych wartości?! To jest chore aby jakakolwiek osoba zamiast być dumnym z tych ludzi, potępiała ich! A teraz idź spróbuj Klaudio rodzicom, że osoby, które walczyły za ojczyznę w czasie II wojny światowej byli idiotami! Chore społeczeństwo się kształtuje...
    Anonim ()





Tagi: