W tym samym momencie jeden z ludzi Alka, Anoda, strzelił do Niemca. Oddział ukrył się w pobliskiej bramie, mierząc do Niemców. Alek starał się wydawać rozkazy. Resztą sił odbezpieczył granat i rzucił go w stronę Niemców. Część kolegów uciekła, dwóch pozostało przy rannym Alku i zatrzymało obce auto. Za nimi ruszyła więzienna ciężarówka niemiecka. Alek ponownie wyciągnął granat i cisnął go pod samochód okupanta. Po kilkudziesięciu minutach udało im się dotrzeć do domu Alka na Żoliborzu. Ranny, powoli wchodził do mieszkania.

Alek był nieświadomy tego, jak poważnie został ranny. Odczuwał ból, lecz radość z odbicia Rudego i ich zwycięstwa wprawiła go w doskonały nastrój. Wezwani lekarze przeprowadzili operację, lecz nie poprawiło to stanu zdrowia. Pomimo tego Alek czuł się doskonale, witając radośnie każdego, kto go odwiedzał. Zwierzył się Basi, że jest zadowolony ze swojego cierpienia, ponieważ do tej pory cierpieli inni. Następnego dnia po operacji nastąpiło pogorszenie. Alek zaczął wypytywać o Rudego, chciał się z nim zobaczyć, lecz nikt nie powiedział mu prawdy o ciężkim stanie przyjaciela. Kiedy został sam z kimś z rodziny, poprosił o portmonetkę, z której wyjął karteczkę z modlitwą, napisaną ręką Basi. Wiadomość o nieuchronnej śmierci Alka rozeszła się wśród znajomych, którzy poczuli bezsilność. Alek z każdą godziną słabł coraz bardziej i tracił przytomność. Rozumiał, że jego życie dobiega końca, ale nie przestawał się uśmiechać.

Na Mokotowie, otoczony przyjaciółmi, leżał Rudy. Przy jego łóżku nieustannie czuwał Zośka. Stan Rudego był straszny – cierpiał bardzo, lecz czuł radość, widząc najbliższych sobie ludzi. Lekarze, których wezwano, nie mogli pomóc, widząc ciało skatowanego młodzieńca. W nocy Rudy zasnął, a tuż obok na łóżku polowym leżał Zośka. Około północy przebudził się i zaczął opowiadać o tym, co przeżył w ciągu ostatnich dni. Wyznał, że żal mu było opuszczać przyjaciół i pluton. W ciężkich chwilach, podczas przesłuchań, myślał wyłącznie o tym, jak przyspieszyć swoją śmierć. Zmęczony rozmową, zasnął ponownie. Rankiem znów gawędzili. Rudy rozmyślał o przyszłości, wyjeździe na wieś, gdzie będzie zdrowiał. Nie wiedząc nic o ciężkim stanie Alka, wspominał przyjaciela. Mijały kolejne dni. Rudy nie mógł nic jeść, ciągle wymiotował. Większą część czasu spędzał w towarzystwie Zośki. Po pewnym czasie wszyscy zrozumieli, że Rudy umierał. Przez ostatnie godziny życia męczył się strasznie, płacząc z bólu. Siedzący obok Zośka cierpiał, z trudem powstrzymując krzyk rozpaczy. W jakiejś godzinie ulgi, Rudy poprosił, aby Czarny Jaś wyrecytował „Testament” Juliusza Słowackiego.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza „Kamieni na szaniec”
2  Polacy i Niemcy – jak przedstawił ich Kamiński w „Kamieniach na szaniec”
3  Czas i miejsce akcji Kamieni na szaniec



Komentarze
artykuł / utwór: Kamienie na szaniec - streszczenie szczegółowe


  • Kamienie na szaniec - Ludzie - Klaudia () Moim zdaniem... Odnośnie tego komentarza. Autorka tego tekstu wykazuje nadnaturalny debilizm skoro twierdzi, że walka o wolną Polskę to głupota. Weź się kobieto zastanów to piszesz, bo robisz tylko Polakom przypał.
    Sylwia (sylwia.ngdm {at} onet.pl)

  • Moim zdaniem to nie było debilne tylko pokazuje jak ludzie walczyli o ojczyznę i o to w co wierzą.Ta książka jest wspaniała ,jako że jestem harcerzem i moja drużyna nosi imie Tadeusza Zawadzkiego pseudonim ,,ZOśka' 'to wiem jak oni walczyli o to żeby teraz,żyło się nam jak najlepiej.A klaudia nie wie o co chodzi w tej książce.
    zuzia2DH (zuzia220501 {at} wp.pl)

  • Klaudia () - Ty pokazałaś swój debilizm tą wypowiedzią. Z pewnością Ty byś się nawet na to ,,bazgranie po murach" nie odważyła. A co do streszczenia to dobre jest.;)
    kornelia (korneliamix {at} onet.eu)

  • Moim zdaniem nie powinni tak bardzo pokazywać Powstania Warszawskiego, które odniosło klęskę. I to olbrzymią. Jaki to ma cel i sens? Powstanie Wielkopolskie, które jest jedynym udanym jest zakopywane pod ziemię i nikt o tym nie mówi, nikt prócz Wielkopolan tego nie świętuję. Polska mentalność bywa dobijająca -,-
    Marieta ()

  • Super!Takich streszczeń powinno być więcej!Przeczytałam tą książkę 2 miesiące temu i nie chciałam robić tego drugi raz a przeczytanie tego streszczenia to było świetne rozwiązanie!Polecam wszystkim!
    Weronika (weronikamiros {at} wp.pl)

  • Myślałem że książka mi się nie spodoba ale myliłem się. Bardzo fajna książka a dzięki twojemu streszczeniu mogłem ją przeczytać szybciej i dużo wygodniej. :) dziękuje.
    Maciek (maciekdem {at} vp.pl)

  • Klaudio, celowe umieranie? Bardzo ciekawe, że walka o wolność to celowe narażanie życia i debilizm. Zauważ, że gdyby nie tacy chłopcy, to dzisiaj mówiłabyś po niemiecku, a o wolności nie byłoby mowy. Niemcy zajmują nasz kraj, mordują kobiety, a my siedźmy cicho, bo muszę przeżyć, żeby mieć dzieci, a że pewnie i tak raz zrobią nam pogrom, to już mniejsza o to. Zanim coś tak idiotycznego napiszesz, to pomyśl trochę i potem nie pisz, bo tylko sobie wstydu narobisz. Streszczenie dobre, czy się przydało, to się jeszcze na konkursie okaże. :)
    Nika ()

  • świetne streszczenie ! bardzo mi pomogło . wszystko dokładnie opisane tak jak poinno być . kompletnie zapomniałam o tym że jest to lektura jak to czytałam . dziękuje za pomoc ; **
    emilka ()

  • "Moim zdaniem ta książka pokazuje debilizm ówczesnych ludzi .Oni są młodzi mogli mieć dzieci powinni dbać o to by przetrwali polacy a nie bawienie się w pseudo bohaterów, bazgranie na murach.I bezcelowe umieranie" A moim zdaniem takie komentarze pokazują debilizm dzisiejszych ludzi... Jak można być na tyle nieczułym, aby nie docenić tego co robili tacy ludzie jak Alek, Rudy i Zośka. Czy rodzice dzisiaj nie wpajają dzieciom podstawowych wartości?! To jest chore aby jakakolwiek osoba zamiast być dumnym z tych ludzi, potępiała ich! A teraz idź spróbuj Klaudio rodzicom, że osoby, które walczyły za ojczyznę w czasie II wojny światowej byli idiotami! Chore społeczeństwo się kształtuje...
    Anonim ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: